
Obdarowano mnie dzisiaj pęczkiem rzodkiewek. Nie byle jaki to prezent, bo przecież smaczny, zdrowy ( szczególnie dla cierpiących na niedokrwistośc ), pięknie wyglądający. Do tego był ulubionym przysmakiem faraonów, a oni przecież nie jadali byle czego. Szybko zrobiłam im małą sesję zdjęciową, najpierw zniknęły w sałatce (jajka na twardo + szparagi + rukola ), a potem w moim żołądku. Jedzmy rzodkiewki i róbmy sobie prezenty, może na Dzień Matki kupi ktoś rzodkiewki?
"KUPIĘ CI PĘCZEK RZODKIEWEK"
( ... )
Kupię Ci pęczek rzodkiewek
Na rogu Nowego Światu.
Kupię ci pęczek rzodkiewek
Zamiast bukietu kwiatów.
Te rzodkiewki to jest coś,
Popatrz tylko tamten gośc
Kupił kwiaty za sto złotych chyba w sumie.
Tamta pani kwiaty ma,
A nie cieszy się jak ja,
Tamta pani cieszyc się już tak nie umie.
/ fragment utworu Wandy Chotomskiej /
Uwielbiam rzodkiewkę :) Ja często dostaję od dziadków zamiast kwiatów a to jakieś owoce a to doniczkę z bazylią :)
OdpowiedzUsuńA tego wierszyka Chotomskiej nie znałam ;)
Pozdrawiam ciepło.
Jak się ma niebanalną wnuczkę, to prezenty dla niej też muszą byc niebanalne :) Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńPS. Cytowany wiersz Chotomskiej ma również wersję śpiewaną przez zespół harcerski "Gawęda" :)
Ja kupuję rzodkiewkę, myję i wcinam jak chipsy. Chciałam sobie wysiać nawet na balkonie ale jakoś nie było okazji (rośnie tam tylko sałata póki co). Moja Babcia i tak ma najlepsze rzodkiewki, takie ostre i pikantne.. pozdrawiam!
OdpowiedzUsuń