Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 24 maja 2011

Rzodkiewki zamiast kwiatów





Obdarowano mnie dzisiaj pęczkiem rzodkiewek. Nie byle jaki to prezent, bo przecież smaczny, zdrowy ( szczególnie dla cierpiących na niedokrwistośc ), pięknie wyglądający. Do tego był ulubionym przysmakiem faraonów, a oni przecież nie jadali byle czego. Szybko zrobiłam im małą sesję zdjęciową, najpierw zniknęły w sałatce (jajka na twardo + szparagi + rukola ), a potem w moim żołądku. Jedzmy rzodkiewki i róbmy sobie prezenty, może na Dzień Matki kupi ktoś rzodkiewki?




"KUPIĘ CI PĘCZEK RZODKIEWEK"

( ... )
Kupię Ci pęczek rzodkiewek
Na rogu Nowego Światu.
Kupię ci pęczek rzodkiewek
Zamiast bukietu kwiatów.

Te rzodkiewki to jest coś,
Popatrz tylko tamten gośc
Kupił kwiaty za sto złotych chyba w sumie.

Tamta pani kwiaty ma,
A nie cieszy się jak ja,
Tamta pani cieszyc się już tak nie umie.

/ fragment utworu Wandy Chotomskiej /

3 komentarze:

  1. Uwielbiam rzodkiewkę :) Ja często dostaję od dziadków zamiast kwiatów a to jakieś owoce a to doniczkę z bazylią :)

    A tego wierszyka Chotomskiej nie znałam ;)

    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak się ma niebanalną wnuczkę, to prezenty dla niej też muszą byc niebanalne :) Pozdrawiam.
    PS. Cytowany wiersz Chotomskiej ma również wersję śpiewaną przez zespół harcerski "Gawęda" :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja kupuję rzodkiewkę, myję i wcinam jak chipsy. Chciałam sobie wysiać nawet na balkonie ale jakoś nie było okazji (rośnie tam tylko sałata póki co). Moja Babcia i tak ma najlepsze rzodkiewki, takie ostre i pikantne.. pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń