Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 7 kwietnia 2011

SPA w szklance wody






Słowo SPA należy ostatnio do jednych z modniejszych (przynajmniej w babskim świecie :). Jego etymologii doszukiwac się należy w łacińskim powiedzeniu "SANUS PER AQUAM", czyli "ZDROWIE PRZEZ WODĘ" lub czasowniku "SPAGERE" (też łacińskim), czyli "zraszac", "zwilżac". Starożytni wiedzieli, że woda to zdrowie. Budowali termy, w których kwitło życie towarzyskie, a nawet polityczne. Ośrodków SPA w Polsce coraz więcej. Kogo na nie stac, niech do nich wyjeżdża. Nie zapominajmy jednak, ze takie zdrowotno - kosmetyczne przedsięwzięcie nie musi nas dużo kosztowac - wystarczy tylko miec WODĘ pod ręką. Najlepiej niegazowaną, z plasterkiem cytryny, miodem , listkiem mięty lub z jakimś innym ulubionym dodatkiem. Jeżeli jeszcze zainwestujemy w ładną szklankę, mamy szansę poczuc się jak w eleganckim SPA :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz