Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 31 października 2011

"Hulaj po polu i pij kakao", czyli sposób na jesienną chandrę













Niesamowite! - ostatni dzień października a za oknem słonecznie, ciepło, plus 14 stopni w skali pana Celsjusza (mało kto wie, że oprócz astronomii i fizyki parał się literaturą - pozostawił po sobie szkic powieści s-f, której akcja toczy się na Syriuszu ), wiosennie jakoś tak. Wszystko się złoci, pomarańczowieje i czerwieni. Zapowiada się piękny dzień Wszystkich Świętych i piękne Zaduszki. Mróz nie zmrozi chryzantem, wiatr nie pogasi lampek, ziąb i deszcz nie wygoni odwiedzających groby swoich bliskich z cmentarzy. Korzystając z wolnego dnia, już dzisiaj wybiorę się do moich "umarłych, znajomych, bliskich, kochanych " jak pisała Kazimiera Iłłakowiczówna. Pojadę do nich na rowerze, który cieszy się na tę przejażdżkę tak bardzo jak ja ( pewnie zaczął byc już zazdrosny o kijki do nordic - walkingu :).

Mam nadzieję, że przy takiej pogodzie chandra nikogo jeszcze nie dopadła. Choc wyrażenie "miec chandrę" po angielsku brzmi naprawdę ładnie: "tu have the blues, tu feel blue" ( podaję za słownikiem wydawnictwa HaraldG ), nie życzę jej nikomu. Jak się przed nią bronic? Proponuję ruch na świeżym powietrzu ( oczywiście rower i nordic walking ) i wiersze w cynamonie :), czyli dobrą książkę przegryzaną lub popijaną czymś energetyzującym, ciepłym, ładnie pachnącym, z dużą ilością magnezu. Wszystkie te właściwości posiada kakao. Według opowieści starożytnych Indian Wielki Anioł o imieniu Qetzalcoatl dał ludziom Xocolati. Gdy Kakao zstąpił na ziemię, pomagał ludziom i tak jest do dzisiaj. Badania naukowe dowodzą, że spożywający kakao o połowę mniej są narażone na zgon z powodu choroby serca. Ponadto podnosi ono wydajnośc umysłu, przeciwdziała anemii, relaksuje mięśnie, wzmacnia kości. Można by cały post poświęcic kakao, bo naprawdę nie na darmo zwany jest pokarmem bogów. Majka Jeżowska śpiewała kiedyś piosenkę, której refren brzmiał: "Hulali po polu i pili kakao". Sposób na jesienną depresję? HULAC PO POLU I PIC KAKAO!



KAKAO Z CHILI I CYNAMONEM

1/2 l wrzątku
filiżanka mleka ( polecam sojowe lub kozie! )
szczypta cynamonu
szczypta chili
laska wanilii ( niekoniecznie )
łyżeczka startej skórki z pomarańczy
2 łyżki kakao

Mleko zagotowac z przyprawami. Po dwóch minutach dodac kakao. Wymieszac, odczekac chwilkę, zestawic z ognia i przelac do filiżanki. Ewentualnie można dosłodzic je miodem. Najlepiej smakuje w ogrodzie w towarzystwie wciąż pięknej złotej jesieni.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz